
Chrzest święty.
Kościół, dom, dziadkowie z wnukiem na rękach. Delikatnie, naturalnie.
Chrzciny · Żuromin i okolice
Chrzciny fotografuję w dwóch odsłonach: reportaż z kościoła, gdzie stoję z boku i nie przeszkadzam księdzu ani rodzinie, oraz spokojna sesja w domu albo w ogrodzie, gdy dziecko jest wyspane i najedzone.
Na tych zdjęciach najważniejsze są ręce: dziadków, chrzestnych, rodziców. Małe stópki, rączki zaciśnięte na palcu taty. To detale, które za dziesięć lat będą warte najwięcej.
Galeria














































