Agencja marketingu internetowego

Co powinna zawierac strona salonu fryzjerskiego?

Strona głównaPoradnik › Co powinna zawierac strona salonu fryzjerskiego?

Klientka szukająca fryzjera sprawdza trzy rzeczy zanim zadzwoni: zdjęcia efektów - najlepiej przed i po, cennik z konkretnymi kwotami za strzyżenie i koloryzację oraz wolny termin do zarezerwowania online. Bez tych trzech elementów dzwoni do salonu obok, u którego to znajdzie od razu. Opis historii salonu czy misja mają dużo mniejsze znaczenie.

Galeria prac - pierwsze, co sprawdza klientka

Zanim ktoś umówi się na balayage czy strzyżenie krótkie, chce zobaczyć, jak wyszło u kogoś innego. Wrzuć zdjęcia przed i po - zrobione telefonem przy oknie, w dziennym świetle, bez filtrów zniekształcających kolor włosów, bo to jedyna rzecz, którą klientka faktycznie ocenia. Podziel galerię na kategorie: strzyżenie, koloryzacja jednolita, balayage i ombre, upięcia okolicznościowe - żeby ktoś szukający konkretnej metamorfozy nie przewijał czterdziestu zdjęć strzyżeń męskich. Dodawaj nowe zdjęcia po każdej ciekawszej metamorfozie, bo galeria sprzed dwóch lat z tymi samymi dziesięcioma zdjęciami działa na odwrót - sugeruje, że w salonie nic się nie dzieje.

Cennik z konkretnymi kwotami, nie "cena do ustalenia"

Klientka chce wiedzieć, czy strzyżenie to 60 zł czy 150 zł, zanim zadzwoni i się umówi - i wolałaby to sprawdzić na stronie wieczorem, po dwudziestej, niż dzwonić w godzinach pracy salonu. Podaj osobno strzyżenie damskie, męskie i dziecięce, a przy koloryzacji, pasemkach i balayage daj widełki cenowe zależne od długości włosów, bo bez tego i tak zapyta o cenę na miejscu. Napis "cena do ustalenia" przy każdej pozycji odstrasza równie skutecznie jak brak cennika w ogóle - wygląda, jakby salon bał się podać kwotę. Jeśli usługa naprawdę zależy od stanu włosów, jak regeneracja po rozjaśnianiu, napisz to wprost zamiast ukrywać cenę pod niejasnym hasłem.

Rezerwacja online, nie tylko numer telefonu

Sporo klientek umawia wizytę wieczorem, po dzieciach i pracy, kiedy salon jest już zamknięty - i wtedy telefon nic nie da. Widget do rezerwacji, na przykład z Booksy, wpięty prosto w stronę pozwala wybrać fryzjerkę, usługę i wolny termin bez dzwonienia. To też mniej nieodebranych wizyt, bo system sam wysyła przypomnienie SMS dzień wcześniej, a to w salonie fryzjerskim boli mocniej niż w niejednej innej branży - godzina na koloryzację zarezerwowana i niewykorzystana to realna strata w grafiku na cały dzień. Telefon zostaw jako opcję dla starszych klientek, ale rezerwacja online powinna być pierwszym przyciskiem na stronie, nie ostatnią linijką w stopce.

Kto strzyże - zdjęcia i specjalizacje fryzjerek

Klientki często wybierają nie salon, tylko konkretną osobę, u której już raz były zadowolone albo o której usłyszały od koleżanki. Dodaj zdjęcie każdej fryzjerki i dwa zdania o tym, w czym jest mocna - jedna robi świetne rozjaśnianie i balayage, druga specjalizuje się w strzyżeniu krótkim i modelowaniu na sucho. Dzięki temu nowa klientka od razu wie, do kogo się zapisać, zamiast trafiać losowo i ewentualnie wychodzić rozczarowana. To też ułatwia samą rezerwację online - jeśli widget pozwala wybrać osobę, a nie tylko godzinę, klientka czuje się pewniej, że trafi tam, gdzie chciała.

Opinie z Google, nie wymyślone cytaty

Zanim ktoś umówi pierwszą wizytę, sprawdza opinie - i szuka ich w Google, nie w cytatach wklejonych ręcznie na stronę. Wstaw widget albo link do wizytówki Google z prawdziwymi opiniami, najlepiej takimi z imieniem i - jeśli to możliwe - odpowiedzią salonu pod spodem, bo odpowiedź na opinię, nawet neutralną, pokazuje, że ktoś tam faktycznie czyta i reaguje. Unikaj wrzucania samodzielnie napisanych referencji bez nazwiska - to widać na pierwszy rzut oka i działa odwrotnie do zamierzonego efektu, bo klientka od razu czuje, że coś jest podkolorowane, tak jak przy niedopasowanym tonerze.

Czego nie wrzucać: blog pielęgnacyjny i sklep, o który nikt nie pyta

Blog z poradami typu "jak dbać o włosy farbowane" wygląda dobrze w teorii, ale w praktyce nikt go nie czyta, a jeśli nie masz czasu pisać nowego wpisu co miesiąc, po pół roku stoi martwy i tylko postarza stronę. To samo ze sklepem internetowym z kosmetykami do pielęgnacji - jeśli sprzedajesz je wyłącznie na miejscu, nie buduj koszyka i płatności online, wystarczy jedno zdanie, że produkty są dostępne w salonie. Formularz kontaktowy jako jedyny sposób kontaktu też nie działa - klientka chce kliknąć w numer telefonu albo od razu otworzyć rezerwację, a nie czekać na odpowiedź mailową.

W skrócie

Jeśli masz zrobić jedną rzecz w tym tygodniu, zrób galerię - dziesięć dobrych zdjęć przed i po, posortowanych według usługi, robi więcej niż cały opis salonu razem wzięty. Cennik i rezerwację online dopnij zaraz potem, bo to te trzy elementy klientka sprawdza jako pierwsze.

Zobacz też

Ile kosztuje strona internetowa dla salonu fryzjerskiego? · Czy salon fryzjerski potrzebuje strony internetowej? · Jak salon fryzjerski moze zdobywac klientow przez internet? · Wizytowka Google czy strona - co pierwsze dla salonu fryzjerskiego? · Jak salon fryzjerski moze zdobyc opinie w Google? · Czy pokazywac cennik na stronie salonu fryzjerskiego? · Czy warto dodac rezerwacje online na stronie salonu fryzjerskiego?

Strona dla firmy — od 199 zł/mc

Zostawcie numer, konsultant oddzwoni i przedstawi zakres oraz koszt. Konsultacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.

Zamów bezpłatną konsultację