Agencja marketingu internetowego

Czy warto placic za wpisy w katalogach firm?

Strona głównaPoradnik › Czy warto placic za wpisy w katalogach firm?

Bezpłatny wpis w Profilu Firmy w Google, Panoramie Firm czy na Aleo zrobisz w 15-20 minut i nie kosztuje nic - to się zawsze opłaca, bo porządkuje dane o Twojej firmie w sieci. Płatne pakiety w katalogach branżowych, kosztujące zwykle 200-900 zł rocznie, w większości przypadków nie przynoszą nowych klientów. Zanim podpiszesz taką umowę, sprawdź ruch na stronie katalogu - to zajmie 5 minut.

Które darmowe wpisy zrobić najpierw

Zrób wpis w czterech miejscach, zanim pomyślisz o czymkolwiek płatnym: Profil Firmy w Google (dawna Wizytówka Google), Panorama Firm, Aleo.pl i Facebook. Wszystkie są darmowe, zajmują razem góra godzinę i realnie wpływają na to, czy klient Cię znajdzie, gdy wpisze w telefonie „fryzjer Radom” albo „budowlanka Kielce”. Liczy się przede wszystkim spójność danych - nazwa firmy, adres i numer telefonu muszą być identyczne wszędzie co do przecinka. Jeśli w jednym miejscu masz „Zakład Fryzjerski Ania”, a w drugim „Ania Fryzjerstwo”, Google traktuje to jako dwie różne firmy i żadna nie dostaje pełnego zaufania. To jest robota do zrobienia raz, samodzielnie, bez wydawania złotówki.

Na czym zarabiają płatne katalogi

Katalog branżowy z reguły nie zarabia na tym, że ludzie go przeglądają szukając wykonawcy - zarabia na sprzedaży wpisów przez telefon. Handlowiec dzwoni, mówi o wyróżnieniu w kategorii albo miejscu w TOP 3 wyszukiwarki katalogu i to brzmi konkretnie, tylko że wyszukiwarka katalogu ma zwykle kilkaset odwiedzin miesięcznie na cały serwis, rozłożonych na dziesiątki kategorii. W Twojej branży i mieście to może być kilku, czasem kilkunastu użytkowników rocznie. Umowa zwykle jest na rok, czasem z automatycznym przedłużeniem, a efekt sprawdzisz dopiero po 12 miesiącach - kiedy już zapłaciłeś. To nie znaczy, że każdy płatny katalog jest bezwartościowy, ale większość sprzedaje obietnicę ruchu, którego nie ma.

Kiedy płatny wpis może się opłacić

Wyjątkiem są serwisy, które nie są katalogiem w klasycznym sensie, tylko platformą, przez którą klienci faktycznie zamawiają usługę - Fixly czy Oferteo dla budowlanki i usług, Pyszne.pl lub Glovo dla gastronomii, Booksy dla salonów fryzjerskich i kosmetycznych. Tam płacisz nie za sam wpis, tylko za dostęp do ludzi, którzy w danym momencie aktywnie szukają wykonawcy albo składają zamówienie - to zupełnie inny mechanizm niż statyczny katalog z listą firm. Drugi wyjątek to organizacje branżowe i izby rzemieślnicze, gdzie wpis jest częścią członkostwa, a nie osobnym produktem - tam płacisz za coś więcej niż samą widoczność. Jeśli katalog nie pasuje do żadnej z tych dwóch kategorii, prawdopodobnie nie potrzebujesz go.

Jak sprawdzić ofertę przed podpisaniem

Zanim podpiszesz, zrób trzy rzeczy, które zajmą kwadrans. Po pierwsze wpisz w Google frazę, po którą Twój klient faktycznie szuka usługi (np. „hydraulik Wrocław”) i sprawdź, czy dany katalog w ogóle pojawia się na pierwszych dwóch stronach wyników - jeśli go tam nie ma, klienci też go nie znajdą. Po drugie wpisz w wyszukiwarkę „site:nazwadomeny.pl” i zobacz, ile stron serwisu Google w ogóle indeksuje - kilka tysięcy to sygnał, że to żywy serwis, kilkadziesiąt to sygnał, że nikt tam nie zagląda. Po trzecie poproś handlowca o kontakt do dwóch obecnych klientów z Twojej branży i zapytaj ich wprost, czy dostali stamtąd choć jednego klienta. Jeśli handlowiec nie chce podać żadnego kontaktu, masz odpowiedź.

Czerwone flagi w umowie

Kilka sygnałów powinno Cię powstrzymać od podpisu na miejscu. Presja czasowa typu „cena ważna tylko podczas tej rozmowy” to klasyczna technika sprzedażowa, a nie realny deadline - poproś o ofertę mailem i przemyśl to dzień albo dwa. Automatyczne przedłużenie umowy na kolejny rok, jeśli nie wypowiesz jej z 30-dniowym wyprzedzeniem, to standard w tej branży i łatwo o nim zapomnieć. Brak możliwości zobaczenia, jak wygląda wpis innej firmy z Twojej okolicy, zanim zapłacisz, też powinien zapalić lampkę. To samo dotyczy braku faktury VAT albo firmy, której nie da się znaleźć w KRS czy CEIDG - jeśli nie wiesz, komu płacisz, nie płać.

W skrócie

Darmowe wpisy w Profilu Firmy w Google, Panoramie i na Aleo zrób zawsze i trzymaj w nich identyczne dane adresowe - to jedyna część tematu katalogów, która naprawdę wpływa na to, czy klient Cię znajdzie. Do płatnych pakietów podchodź jak do każdej innej faktury cyklicznej: sprawdzasz ruch na stronie i pytasz o referencje, zanim podpiszesz. Jeśli masz już podpisaną umowę, której nie pamiętasz z czego wynika, zajrzyj dziś do niej i sprawdź datę wypowiedzenia - to jedna z tych opłat, które najłatwiej płacić latami bez zastanowienia.

Zobacz też

Jak dodac firme do Google Maps? · Jak zdobyc opinie w Google? · Co zrobic z negatywna opinia w Google? · Dlaczego moja wizytowka nie pokazuje sie w mapach? · Wizytowka Google czy strona - co pierwsze? · Dlaczego jedne firmy sa w 'trzech na mapie', a inne nie?

Potrzebujecie strony dla firmy?

Zostawcie numer, konsultant oddzwoni i przedstawi zakres oraz koszt. Konsultacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.

Zamów bezpłatną konsultację