Opinię w Google prosisz zaraz po skończonej robocie - najlepiej w ciągu godziny, dopóki klient jeszcze pamięta, że był zadowolony. Wysyłasz krótki link SMS-em albo na WhatsAppie, bez formułek w stylu „zapraszamy do wystawienia opinii”. Im dłużej czekasz, tym mniejsza szansa, że ktoś w ogóle kliknie.
Najlepszy moment to ten, w którym klient jeszcze stoi przed Tobą - płaci, odbiera kluczyki albo ogląda skończoną robotę. W warsztacie pytasz przy wydawaniu auta, u fryzjera przy kasie, na budowie w dniu odbioru, w gastronomii razem z rachunkiem. Nie czekaj na fakturę wysłaną mailem tydzień później - do tego czasu klient zdąży zapomnieć szczegóły, a pozytywne wrażenie się rozmyje. Nie trzeba tu żadnych badań, wystarczy zdrowy rozsądek: łatwiej komuś kliknąć pięć gwiazdek, gdy jest zadowolony tu i teraz, niż grzebać w skrzynce mailowej po tygodniu w poszukiwaniu linku, który już dawno zniknął pod stosem innych wiadomości.
Link wygenerujesz sam w dwie minuty, bez niczyjej pomocy. Wejdź w Google na nazwę swojej firmy, a jeśli zarządzasz wizytówką - zaloguj się w aplikacji Profil Firmy w Google albo w Google Maps. Znajdziesz tam przycisk „Poproś o opinie” - kliknięcie generuje krótki adres, który wklejasz w SMS-ie, na WhatsAppie albo w mailu. Ten link od razu otwiera klientowi okienko do wystawienia gwiazdek, więc nie musi niczego szukać ani logować się osobno. Jeśli nie masz dostępu do panelu, wpisz nazwę firmy w wyszukiwarkę, kliknij swoją wizytówkę po prawej stronie, potem „Napisz opinię” - adres z paska przeglądarki w tym momencie też zadziała jako link do wysłania.
Prośba o opinię ma być krótka i osobista, nie brzmieć jak szablon wysłany z automatu. Zdanie „zapraszamy do wystawienia opinii na temat naszej firmy” klient widział już sto razy i przewija dalej bez czytania. Napisz po imieniu, prostym językiem, jakbyś pisał do znajomego: podziękuj za to, że skorzystał, wspomnij konkretnie co robiliście - naprawę hamulców, strzyżenie, remont łazienki - poproś o opinię i wklej link. Im bardziej wiadomość brzmi jak napisana przez człowieka, a nie dział marketingu, tym większa szansa, że klient faktycznie kliknie. Jedno zdanie i link wystarczą - nie musisz tłumaczyć, dlaczego opinie są ważne, klient i tak to wie.
Poniżej masz gotowy tekst, który wysyłasz SMS-em albo na WhatsAppie zaraz po zakończeniu zlecenia: „Dzień dobry, dziękuję za zaufanie. Jeśli auto jeździ tak jak powinno, byłbym wdzięczny za opinię w Google - zajmie dosłownie minutę: [link]. Pozdrawiam, [Twoje imię]”. Dla fryzjera zmień „auto jeździ tak jak powinno” na „fryzura się podoba”, dla budowlanki na „wszystko gra po odbiorze”, dla gastronomii na „smakowało”. Podstaw swoje imię i nazwę firmy, bo wiadomość podpisana z automatu przez „Zespół XYZ” budzi mniej zaufania niż wiadomość od konkretnej osoby, z którą klient miał kontakt.
Płacenie za opinie, oferowanie rabatu w zamian za pięć gwiazdek albo proszenie tylko zadowolonych klientów, a pomijanie reszty - to łamanie regulaminu Google, za co wizytówka może dostać ostrzeżenie albo w skrajnym przypadku zniknąć z wyników. Zakazane jest też pisanie opinii samemu sobie, przez rodzinę albo pracowników z ich prywatnych kont - Google coraz sprawniej wyłapuje takie wzorce (te same adresy IP, konta bez historii, seria opinii w jeden dzień) i usuwa je zbiorczo, czasem razem z prawdziwymi. Najbezpieczniej i najskuteczniej działa zwykłe pytanie każdego klienta, bez selekcji i bez żadnej zachęty finansowej - to jedyna metoda, która nie grozi utratą wizytówki.
Zła opinia prędzej czy później się zdarzy i to nie koniec świata - klienci ufają firmom, które mają kilka gwiazdek poniżej pięciu i potrafią na nie odpowiedzieć, bardziej niż firmom z samymi piątkami, bo te ostatnie wyglądają podejrzanie. Odpowiedz spokojnie, bez tłumaczenia się na pięć akapitów - jedno, dwa zdania, przeprosiny za sytuację i konkretna propozycja rozwiązania, na przykład telefon albo naprawa. Jeśli opinia jest ewidentnie fałszywa - od kogoś, kto nigdy nie był Twoim klientem - możesz zgłosić ją do usunięcia przez panel wizytówki, ale to zajmuje tygodnie i rzadko się udaje. Nie usuwaj ani nie ukrywaj prawdziwych złych opinii, bo w internecie to i tak wypłynie.
Zdobywanie opinii w Google to nie kampania marketingowa, tylko nawyk: pytasz każdego klienta, od razu, tym samym krótkim linkiem. Zacznij dziś od wygenerowania linku w panelu wizytówki i zapisania gotowej wiadomości w telefonie, żeby przy najbliższym zleceniu wysłać ją jednym kliknięciem. Reszta - regularność - zrobi się sama.
Jak dodac firme do Google Maps? · Co zrobic z negatywna opinia w Google? · Dlaczego moja wizytowka nie pokazuje sie w mapach? · Wizytowka Google czy strona - co pierwsze? · Dlaczego jedne firmy sa w 'trzech na mapie', a inne nie? · Czy warto placic za wpisy w katalogach firm?
Zostawcie numer, konsultant oddzwoni i przedstawi zakres oraz koszt. Konsultacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Zamów bezpłatną konsultację