Dla usługowej firmy z małym budżetem zacznij od wizytówki Google Firma – założysz ją w kilkanaście minut, weryfikacja trwa zwykle 1-5 dni, a koszt to zero złotych. Wyskakuje w mapach i lokalnych wynikach zanim jeszcze pomyślisz o stronie. Problem w tym, że wizytówka nigdy nie pokaże cennika, pełnego zakresu usług ani zdjęć realizacji – i tu się kończy jej robota.
Wizytówkę Google Firma zakładasz sam, bez pomocy nikogo – wchodzisz na google.com/business, podajesz nazwę, adres, godziny otwarcia i kategorię działalności. Weryfikacja odbywa się telefonicznie, mailowo albo przez wideorozmowę i zwykle zajmuje od kilku godzin do 5 dni, rzadziej dłużej, gdy Google wysyła pocztówkę z kodem na adres firmy. Cała usługa jest darmowa. Gdy klient wpisze w telefonie "fryzjer Mokotów" albo "hydraulik Kraków", to właśnie wizytówki wyskakują na mapie i w tak zwanym pakiecie lokalnym, jeszcze przed zwykłymi wynikami wyszukiwania. Dla warsztatu, fryzjera czy małej ekipy budowlanej to najszybszy sposób, żeby ktoś w ogóle Cię znalazł – strona internetowa, nawet prosta, wymaga czasu na zbudowanie i wdrożenie.
Wizytówka ma pole na opis o limicie 750 znaków, z czego widać tylko skrócony fragment bez rozwinięcia, kilka kategorii usług do zaznaczenia i miejsce na zdjęcia. Tyle. Nie wstawisz tam cennika w formie tabeli, nie opiszesz różnicy między pakietem podstawowym a rozszerzonym, nie pokażesz zdjęć przed i po z dziesięciu realizacji z opisem, co dokładnie robiłeś. Klient, który szuka konkretnej odpowiedzi – ile kosztuje malowanie mieszkania 50 metrów, czy robicie strzyżenie brody bez zapisu – nie znajdzie jej w wizytówce, bo tam po prostu nie ma na to miejsca. Zostaje mu zadzwonić i zapytać, a spora część klientów tego nie zrobi, tylko sprawdzi kogoś, kto ma to napisane wprost.
Im wyższa cena usługi i dłuższa współpraca, tym więcej klient chce sprawdzić, zanim zadzwoni. Przy strzyżeniu za 60 złotych wystarczą gwiazdki i kilka zdjęć salonu. Przy remoncie łazienki za kilkanaście tysięcy złotych klient szuka realizacji podobnych do swojej, chce zobaczyć, jak wygląda proces, czy dajecie gwarancję, jakich materiałów używacie. Wizytówka Google tego nie udźwignie – to formularz, nie prezentacja pracy. Strona internetowa daje miejsce na osobne zdjęcia realizacji z opisem, sekcję z etapami pracy i odpowiedzi na pytania, które klient zadałby przez telefon. Dla branż, gdzie decyzja kosztuje więcej niż jedną wizytę, sama mapa zostawia klienta z niedosytem, a niedosyt zwykle kończy się telefonem do konkurencji, która ma to opisane.
Wizytówka nie kosztuje nic i stawiasz ją w jeden wieczór. Strona to inna skala – prosta strona wizytówkowa za jednorazową opłatą to zwykle od kilkuset do kilku tysięcy złotych, w abonamencie ceny na rynku zaczynają się w okolicach 100-300 złotych miesięcznie, a budowa trwa od kilku dni do kilku tygodni w zależności od tego, ile treści trzeba przygotować. Dlatego kolejność ma sens – zanim wydasz pieniądze i czas na stronę, wizytówka już generuje pierwsze telefony i pokazuje, czy w ogóle jest popyt w Twojej okolicy. Jeśli wizytówka stoi pusta przez miesiąc bez żadnego zapytania, to sygnał, żeby dopracować opis i zdjęcia, zanim zainwestujesz w cokolwiek więcej.
Jeśli jesteś jednoosobowym fryzjerem czy manikiurzystką z pełnym grafikiem z polecenia, wizytówka może Ci wystarczyć na dłużej – nie ma sensu dokładać kosztu, którego nie odczujesz w liczbie klientów. Sygnał, że czas na stronę, to powtarzające się pytania o rzeczy, które mógłbyś mieć opisane raz a dobrze – cennik, zakres usług, dostępne terminy. Drugi sygnał to konkurencja, która w wynikach Google pod mapą ma link do własnej strony, a Ty nie masz nic i klient klika do niej zamiast do Ciebie. Trzeci to sytuacja, gdy sprzedajesz coś droższego albo bardziej złożonego niż jedna usługa za sto złotych – wtedy strona zaczyna pracować jako dowód, że wiesz co robisz, a nie tylko jako wizytówka z adresem.
Zacznij od wizytówki Google, bo działa od zaraz i nic nie kosztuje, ale traktuj ją jako pierwszy krok, nie ostateczny cel. Gdy zaczną się powtarzające pytania o cennik i zakres, które mógłbyś mieć zapisane raz, to znak, że wizytówka skończyła swoją robotę. Zrób to już dziś: jeśli jeszcze nie masz wizytówki, załóż ją i uzupełnij dokładny opis usług oraz co najmniej dziesięć zdjęć – to jedyne miejsce, w którym choć trochę nadrobisz brak strony.
Jak dodac firme do Google Maps? · Jak zdobyc opinie w Google? · Co zrobic z negatywna opinia w Google? · Dlaczego moja wizytowka nie pokazuje sie w mapach? · Dlaczego jedne firmy sa w 'trzech na mapie', a inne nie? · Czy warto placic za wpisy w katalogach firm?
Zostawcie numer, konsultant oddzwoni i przedstawi zakres oraz koszt. Konsultacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Zamów bezpłatną konsultację